Wyszukaj

Jak szukać?»

Aktualnie jesteś: Gofin.pl (strona główna)  »  Prawo pracy  »  Czas pracy i urlopy  »   Czas pracy pracowników mobilnych
A A A  poleć artykuł   drukuj artykuł

Czas pracy pracowników mobilnych

Ubezpieczenia i Prawo Pracy nr 17 (419) z dnia 1.09.2016

Pracownicy serwisu (pracujący od 700 do 1500) podróżują po całej Polsce w podwójnej obsadzie. Jadąc do klienta, jeden kieruje samochodem służbowym, natomiast drugi siedzi obok (nie pracuje). Każdemu zaliczamy do czasu pracy okres od momentu wyruszenia z firmy do powrotu do firmy (np. od 600 do 2100). Czy postępujemy prawidłowo?

Serwisanci podróżujący po całej Polsce w celu wykonywania zadań u klientów są typowymi pracownikami mobilnymi. Przemieszczanie się po obszarze będącym ich stałym miejscem pracy stanowi nieodłączny element jej świadczenia, bez którego wykonanie wyznaczonych przez pracodawcę zadań byłoby niemożliwe. Z uwagi na to należy uznać, że w okresie przejazdów pozostają w dyspozycji pracodawcy, również gdy nie świadczą pracy polegającej np. na prowadzeniu pojazdu, dokonywaniu czynności serwisowych czy umawianiu kolejnych wizyt. Tak uznał Sąd Najwyższy w wyroku z 6 maja 2014 r. (sygn. akt II PK 219/13, OSNP 2015/10/132) stwierdzając jednocześnie, że jest: "(...) obojętne, jakim środkiem transportu pracownik się przemieszcza (własnym, dostarczonym przez pracodawcę czy publicznym), jak również czym się zajmuje w czasie przejazdu (prowadzi samochód, świadczy pracę możliwą do wykonania w czasie przejazdu czy też odpoczywa). (...)". W efekcie nawet jeśli podróżuje komunikacją publiczną, a podczas przejazdów odpoczywa, okres ten podlega zaliczeniu do jego czasu pracy.

Nieodzownym elementem pracy serwisantów jest konieczność dojazdu do miejsc prowadzenia działalności przez kontrahentów, u których przeprowadzają czynności serwisowe, naprawy oraz instalacje oferowanych przez pracodawcę maszyn i urządzeń. Z uwagi na to, że miejsca wykonywania tych zadań znajdują się na całym terytorium Polski, tak powinno zostać określone miejsce pracy serwisantów. W takich okolicznościach będzie ono bowiem odpowiadało rzeczywistemu obszarowi, na którym pracodawca oczekuje od nich wykonywania obowiązków służbowych. Bez wpływu na sposób określenia miejsca pracy pozostaje to, że każdy wyjazd do klienta rozpoczyna się i kończy w siedzibie pracodawcy. Ta okoliczność ma za to znaczenie z uwagi na czas pracy serwisantów, gdyż w przypadku tego typu zadań, biegnie on od momentu wyjazdu do klienta z firmy do chwili powrotu do siedziby pracodawcy. Nie będzie on zaś obejmował dojazdu do pracy i powrotu do domu po zakończonej pracy. Obowiązek liczenia czasu pracy od momentu wyjazdu z miejsca zamieszkania pracownika w drodze do pierwszego klienta, do czasu powrotu do miejsca zamieszkania po zakończeniu pracy lub dłużej, gdy po powrocie wykonuje on inne zlecone prace (np. przygotowując raport z odbytych wizyt), dotyczy tych pracowników mobilnych, którzy nie mają wyznaczonego biura lub innego miejsca, gdzie rozpoczynaliby i kończyli pracę.

Przykład

Pracodawca zatrudnia serwisantów, którzy mają obowiązek stawiać się w siedzibie firmy raz w tygodniu, w poniedziałek, aby pobrać materiały eksploatacyjne i części zamienne do maszyn oraz rozliczyć się z dokumentów wytworzonych w związku z naprawami i serwisami przeprowadzonymi w ubiegłym tygodniu. W pozostałych dniach wyjeżdżają oni do klientów bezpośrednio z miejsca zamieszkania, otrzymując od pracodawcy drogą elektroniczną informacje o zaplanowanych na dany dzień zadaniach. W innych dniach tygodnia serwisanci pojawiają się w firmie jedynie w przypadku, gdy zlecone zadanie wymaga użycia części lub narzędzi, których nie mają na stanie. W tych okolicznościach mieszkanie pracownika należy traktować jako miejsce rozpoczęcia pracy, której czas pracy biegnie od momentu wyjazdu z domu w drodze do pierwszego klienta, do momentu powrotu do miejsca zamieszkania po zakończeniu zaplanowanych na dany dzień zadań.


Zbliżoną do przedstawionej przez Sąd Najwyższy wykładnię prawa zaprezentował Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej w wyroku z 10 września 2015 r. (sygn. akt C-266/14). Na jego łamach uznał, że zgodnie z dyrektywą 2003/88/WE dotyczącą niektórych aspektów organizacji czasu pracy (Dz. Urz. UE L 299/9) wykluczone jest tworzenie kategorii pośrednich między czasem pracy a czasem odpoczynku. W efekcie każdy fragment doby musi być zaliczony albo do czasu pracy, albo do okresu odpoczynku. Skoro zaś czasem pracy jest każdy okres, w którym pracownik pracuje, pozostaje w dyspozycji pracodawcy oraz wypełnia swoje zadania i obowiązki - okoliczność, że w czasie dojazdu do klienta praca nie jest świadczona, nie ma wpływu na kwalifikację tego okresu u pracownika mobilnego, gdyż jest to nieodzowny element jego pracy.

W świetle powyższego, stosowany dotychczas sposób rozliczania czasu pracy serwisantów od momentu wyjazdu z firmy w drodze do klienta, do momentu powrotu do siedziby pracodawcy po wykonanym zadaniu, jest prawidłowy. Wykładnia SN i TSUE wskazuje jednoznacznie, że na kwalifikację przejazdów jako czasu pracy nie wpływa fakt wykonywania pracy w czasie ich trwania.

Zwracamy uwagę! Polecenie pracy od 600 do 2100 serwisantowi, który zgodnie z rozkładem pracuje od 700 do 1500, wyklucza możliwość skorzystania przez pracownika z 11-godzinnego odpoczynku dobowego i może skutkować ukaraniem pracodawcy mandatem za naruszenie przepisów o czasie pracy. Skrócenie odpoczynku uzasadnia tylko prowadzenie akcji ratowniczej służącej ochronie życia lub zdrowia ludzkiego, mienia bądź środowiska albo usunięcia awarii (art. 132 § 2 w związku z art. 281 pkt 5 K.p.). Ponadto pierwsza godzina pracy przypada na poprzednią dobę, co może rodzić problemy w przypadku polecenia takich wyjazdów po dniu wolnym. W zależności od godzin trwania doby niedzielno-świątecznej może się to bowiem wiązać z koniecznością rekompensaty takiej pracy całym dniem wolnym albo 100% dodatkiem do normalnego wynagrodzenia za pracę.

Czas pracy i urlopy - czytaj także:

 
Sklep internetowy - sklep.gofin.pl
 
Wydawnictwo Podatkowe GOFIN sp. z o.o., ul. Owocowa 8, 66-400 Gorzów Wlkp., tel. 95 720 85 40, faks 95 720 85 60