Wyszukaj

Jak szukać?»

20 lutego 2018 r. (wtorek) mija termin złożenia zawiadomienia o wyborze/rezygnacji z uproszczonej formy wpłacania zaliczek na podatek dochodowy20 lutego 2018 r. (wtorek) mija termin złożenia zawiadomienia o wyborze/rezygnacji z kwartalnej formy wpłacania zaliczek na podatek dochodowy
Zamknij
Aktualnie jesteś: Gofin.pl (strona główna)  »  Prawnik radzi  »  Rodzina  »   Studia dzienne, zaoczne, wieczorowe a wysokość alimentów
A A A  poleć artykuł   drukuj artykuł

Studia dzienne, zaoczne, wieczorowe a wysokość alimentów

Gazeta Podatkowa nr 16 (1266) z dnia 25.02.2016
Dawid Szwarc

Syn planuje iść na studia. Do tej pory sądziłem, że ma zamiar uczyć się w trybie dziennym, jednak uznał, że woli studia zaoczne. W tym systemie nauka przebiega inaczej niż w trybie dziennym, w którym zasadniczo student ma zajęcia w tygodniu przez większość dni. Czy studia zaoczne dziecka zwalniają mnie z obowiązku płacenia alimentów? Czy mogę wymagać, aby dziecko usamodzielniło się szybciej, skoro w tygodniu nie będzie mieć zajęć?

Sam tryb nauki, którą pobiera dziecko, nie tylko nie zwalnia rodzica z obowiązku alimentacyjnego, ale również - co do zasady - nie wpływa na wysokość tego rodzaju zobowiązania. Rodzice mają obowiązek płacenia alimentów względem dziecka, które nie jest jeszcze w stanie utrzymać się samodzielnie (zatem najczęściej dłużej niż do osiągnięcia pełnoletności). Nie dotyczy to przypadku, gdy dziecko posiada własny majątek (np. odziedziczony po dziadku), a dochody z tego majątku wystarczają na pokrycie kosztów jego utrzymania i wychowania.

W przepisach i orzecznictwie dominuje stanowisko, w myśl którego to nauka, szeroko pojęty rozwój, powinny być dla dziecka priorytetem. Zadaniem rodzica jest umożliwić dziecku uzyskanie najlepszej edukacji, jaka w danych warunkach jest możliwa, z uwzględnieniem możliwości rodziców. Wspomnianego obowiązku nie uchyla również okoliczność, iż dziecko uczy się w trybie zaocznym. Wynika to z faktu, że studia zaoczne to również normalne studia. Nauka, edukacja to nie tylko zajęcia na uczelni, to pewien proces poznawczy wymagający czasu, skupienia i pracy przede wszystkim w domu. Tym samym to, że dziecko ma zajęcia np. jedynie w soboty i niedziele co dwa tygodnie nie oznacza, że musi podjąć zatrudnienie i pracować od poniedziałku do piątku czy też w innym wymiarze czasu pracy. Całkowite bądź częściowe pozbawienie dziecka środków materialnych niezbędnych do kontynuowania nauki po osiągnięciu pełnoletności prowadziłoby do zahamowywania, a co najmniej znacznego utrudniania jego dalszego rozwoju, a tym samym pozostawałoby w sprzeczności z rodzicielskim obowiązkiem troszczenia się o przygotowanie dziecka, odpowiednio do jego uzdolnień, do pracy zawodowej.

W wyjątkowych sytuacjach rodzice mogą uchylić się od świadczeń alimentacyjnych względem dziecka pełnoletniego, jeżeli są one połączone z nadmiernym dla nich uszczerbkiem lub jeżeli dziecko nie dokłada starań w celu uzyskania możności samodzielnego utrzymania się. Jeśli zatem dziecko nie chce podjąć dalszej nauki albo studiuje "fikcyjnie", czyli np. nie zalicza semestrów, musi liczyć się z tym, że może stracić pomoc alimentacyjną rodziców. Oczywiście jeśli dziecko samo zdecyduje, że np. na ostatnim roku studiów wieczorowych podejmie dorywczą pracę, to może to wpłynąć na obniżenie obowiązku alimentowania przez rodzica.

Więcej na ten temat w zasobach płatnych:

Rodzina - czytaj także:

 
Sklep internetowy - sklep.gofin.pl
 
Wydawnictwo Podatkowe GOFIN sp. z o.o., ul. Owocowa 8, 66-400 Gorzów Wlkp., tel. 95 720 85 40, faks 95 720 85 60